W hybrydzie Toyota i Lexus napęd dzielą silnik benzynowy i silniki elektryczne. Instalacja LPG STAG podpina się wyłącznie pod ten pierwszy. Gdy auto jedzie na prądzie, silnik stoi, wtryskiwacze gazu milczą, a bateria HV ładuje się z hamowania albo z pracy silnika — nie z butli.
Kiedy hybryda w ogóle spala paliwo
W mieście, przy ciepłym silniku i naładowanej baterii, spalinówka często gaśnie. Ruszanie spod świateł, dojazd do skrzyżowania i krótki postój odbywają się na prądzie. Gaz pojawia się w rachunku dopiero w momentach, w których i tak spaliłaby się benzyna: przyspieszenie, jazda pod górę, trasa, ogrzewanie zimą i doładowanie słabej baterii.
Dlatego oszczędność z LPG w hybrydzie nie wygląda jak w aucie, które pali bez przerwy. W korku różnica bywa mała, bo silnik i tak mało pracuje. Przy dużym przebiegu i dłuższych trasach silnik chodzi godzinami — wtedy cena litra gazu wobec benzyny ma znaczenie. Jak silnik Atkinsona zachowuje się na trasie, opisuje osobny tekst o pracy hybrydy poza miastem.
Jak sterownik STAG przełącza na gaz
Każdy rozruch jest na benzynie. Reduktor LPG grzeje płyn z układu chłodzenia silnika. Sterownik STAG puszcza gaz dopiero po osiągnięciu temperatury reduktora. W zwykłym aucie silnik grzeje płyn niemal cały czas. W hybrydzie gaśnie, więc zimą i na krótkich odcinkach przełączenie przychodzi później, a część kilometrów zostaje na benzynie. To nie jest usterka instalacji.
Gdy silnik zgaśnie na światłach i za chwilę wstanie, sterownik musi wrócić na benzynę, a po chwili — jeśli reduktor nadal jest ciepły — z powrotem na gaz. Źle dobrana mapa daje szarpnięcie przy tym przejściu. Łatwo wziąć je za słabą baterię albo zużytą świecę. Świeca w hybrydzie i tak pracuje w krótkich, zimnych startach; na gazie zużyta świeca odzywa się szybciej. Objawy opisuje artykuł o świecach w hybrydzie.
Wtrysk pośredni i bezpośredni
Starsze hybrydy z wtryskiem pośrednim — Prius, Auris, Lexus CT200h — dostają sekwencyjną instalację STAG. Gaz idzie do kolektora, a po przełączeniu benzyna jest odcięta.
Nowsze silniki z wtryskiem bezpośrednim, między innymi w Corolli, RAV4 i Camry, mają wtryskiwacze benzynowe w komorze spalania. One muszą dostawać benzynę, żeby się chłodzić. Zwykła sekwencja „sam gaz” tu nie pasuje. Sterownik STAG dobiera się do typu wtrysku i zostawia dotrysk benzyny. Przed montażem liczy się więc konkretny silnik, a nie samo logo Hybrid na klapie.
Co zostaje bez zmian
- Hamowanie regeneracyjne działa tak samo — gaz go nie wyłącza
- Bateria HV nadal wymaga diagnostyki; słaby pakiet wydłuża pracę silnika i podnosi zużycie gazu
- Butla wchodzi tam, gdzie w danym modelu jest miejsce. W części hybryd bagażnik zajmuje pakiet, więc układ butli nie jest taki sam jak w zwykłym aucie
- Filtry fazy ciekłej i lotnej oraz reduktor mają swój serwis, niezależnie od przeglądu hybrydy
Po montażu instalacja trafia do dowodu rejestracyjnego. Bez tego przegląd techniczny jej nie przepuści.
Hybryda i gaz w jednym warsztacie
W Green Serwis pod Krakowem montujemy i serwisujemy instalacje LPG STAG oraz diagnostykę baterii Toyota i Lexus. Montaż instalacji z oprogramowaniem — od 3500 zł, serwis LPG z wymianą filtrów — 100 zł.
Oferta instalacji STAGPodsumowanie
LPG w hybrydzie nie ładuje baterii i nie jeździ zamiast trybu elektrycznego. Zasila silnik benzynowy wtedy, gdy ten pracuje, i tylko po nagrzaniu reduktora. Sens instalacji widać przy przebiegu, na którym silnik spalinowy naprawdę ma co robić. Jeśli po przełączeniu na gaz auto szarpie, najpierw sprawdzamy mapę i świece, a nie od razu pakiet HV. Oferta baterii jest na stronie serwisu hybryd.
